Firma modernizuje maszynę. Czy przejmuje odpowiedzialność jej producenta?

Aktualności Wydarzenia

W zakładzie produkcyjnym modernizacja często zaczyna się od konkretnej potrzeby. Maszyna ma pracować szybciej, obsługiwać inny materiał albo współpracować z robotem. Zamiast kupować nowe urządzenie, firma zleca wymianę sterowania i przebudowę części mechanicznej. Ustala cenę, termin zakończenia prac i oczekiwaną wydajność. Osobnego ustalenia wymaga jednak to, kto oceni bezpieczeństwo urządzenia po zmianach i przygotuje dokumenty pozwalające ponownie uruchomić je zgodnie z prawem.

REKLAMA

- Przedsiębiorca zamawiający modernizację powinien wiedzieć, co dokładnie otrzyma od wykonawcy. Samo zapewnienie, że maszyna będzie sprawna i osiągnie określoną wydajność, pozostawia zbyt wiele pytań. Trzeba ustalić również, kto oceni skutki zmian dla bezpieczeństwa i kto będzie odpowiadał za wymaganą dokumentację - mówi radca prawny Tomasz Czapczyński z wrocławskiej kancelarii Czapczyński.

Kiedy modernizacja staje się istotną modyfikacją?

Przepisy nie traktują każdej naprawy czy wymiany części jako istotnej modyfikacji. Definicja obejmuje zmianę fizyczną lub cyfrową, której producent nie przewidział ani nie zaplanował. Musi ona tworzyć nowe zagrożenie lub zwiększać istniejące ryzyko, a przy tym wymagać określonych środków ochronnych.

Chodzi o dodanie osłon lub urządzeń ochronnych, których działanie wymaga zmiany istniejącego systemu bezpieczeństwa, albo o dodatkowe zabezpieczenia zapewniające stateczność lub wytrzymałość mechaniczną maszyny. Te warunki trzeba rozpatrywać łącznie, zgodnie z definicją zawartą w rozporządzeniu.

Sama wymiana sterownika nie przesądza zatem o kwalifikacji całego przedsięwzięcia. Znaczenie ma to, jak urządzenie będzie działało po przebudowie i jakie zagrożenia się z tym wiążą.

- Nazwa na fakturze nie rozstrzyga, czy wykonano naprawę, czy istotną modyfikację. Podobnie jest z wartością zamówienia. Nawet stosunkowo niedroga zmiana może wymagać dokładnej oceny, jeżeli ingeruje w sposób działania zabezpieczeń - wyjaśnia Tomasz Czapczyński.

Obowiązki producenta także bez sprzedaży maszyny

Zgodnie z art. 18 rozporządzenia podmiot dokonujący istotnej modyfikacji jest uznawany za producenta na potrzeby tego aktu. Dotyczy to również przedsiębiorstwa, które przebudowuje urządzenie do wykorzystania we własnym zakładzie.

Oznacza to obowiązek zapewnienia zgodności zmodyfikowanej maszyny z wymaganiami, przeprowadzenia odpowiedniej procedury oceny zgodności oraz wypełnienia obowiązków dokumentacyjnych i dotyczących oznakowania. Zakres oceny może obejmować tylko część zespołu maszyn, jeżeli ocena ryzyka wykaże, że właśnie na tę część wpływa modyfikacja.

Nie należy przy tym utożsamiać obowiązków producenta z automatycznym przejęciem odpowiedzialności za każdą wadę urządzenia czy każdy przyszły wypadek. Ustalenie odpowiedzialności za konkretną szkodę wymaga osobnej analizy jej przyczyn, działań poszczególnych podmiotów i właściwych przepisów.

- Przy modernizacji wykonywanej przez kilka firm trzeba szczególnie dokładnie ustalić ich role. Kto projektuje zmianę, kto ją wykonuje, a kto ocenia całość po zakończeniu prac? Umowa powinna odpowiadać rzeczywistemu podziałowi zadań. Sam zapis, że wykonawca „bierze na siebie całą odpowiedzialność”, nie zastąpi wykonania obowiązków wynikających z prawa - zaznacza mecenas Czapczyński.

Spór może zacząć się przy odbiorze

Dla zakładu problem staje się dotkliwy, gdy prace są zakończone, ale brakuje dokumentów lub wyników badań potrzebnych do bezpiecznego uruchomienia maszyny. Wykonawca oczekuje zapłaty, a zamawiający liczy kolejne dni przestoju.

Dlatego zakres dokumentacji, wymagane sprawdzenia i zasady odbioru warto określić przed rozpoczęciem robót. Podobnie jak sposób rozliczenia dodatkowych prac, jeżeli w trakcie przebudowy ujawni się konieczność zastosowania nowych zabezpieczeń. W harmonogramie trzeba przewidzieć czas na ich zaprojektowanie, wykonanie i sprawdzenie.

- Termin zakończenia montażu i termin gotowości maszyny do zgodnej z prawem eksploatacji mogą się różnić. Dla przedsiębiorcy, który ma zobowiązania wobec swoich odbiorców, ta różnica ma wymierną cenę. Warto więc jasno zapisać, co oznacza zakończenie modernizacji i jakie warunki muszą zostać spełnione przed odbiorem - mówi Tomasz Czapczyński.

Firma planująca przebudowę powinna zacząć od zebrania dokumentacji urządzenia i opisania zamierzonych zmian. Na tej podstawie specjaliści techniczni mogą ocenić zagrożenia, a osoby przygotowujące umowę ustalić zakres prac i obowiązki stron.

- Najlepszy moment na takie ustalenia jest wtedy, gdy można jeszcze zmienić projekt, ofertę i harmonogram. Gdy maszyna stoi rozebrana, a produkcja czeka na uruchomienie, negocjowanie brakujących obowiązków staje się znacznie trudniejsze - podsumowuje Tomasz Czapczyński.

Przypisy