Dołącz do czytelników
Brak wyników

Komentarze ekspertów

28 sierpnia 2017

Jakość, powtarzalność, opłacalność

0 104
Wywiad z Agatą Saniecką, specjalistą ds. marketingu i komunikacji w firmie Mikrostyk i jej marki MADevice.

Praca nad automatyzowaniem procesów produkcyjnych to ciągła nauka dla jego twórców. O tym, dlaczego automatyzacja jest alternatywą dla rosnącego braku pracowników na produkcji, i jak nieustannie doskonalić się w swoim fachu, z Agatą Saniecką, specjalistą ds. marketingu i komunikacji w firmie Mikrostyk i jej marki MADevice, rozmawia Anna Zięba.

AZ: MADevice zajmuje się automatyzacją wszelkich procesów usprawniających linię produkcyjną. Co sprawia największe trudności w automatyzowaniu pojedynczych procesów?

AS: Największa trudność w rozwiązaniach automatycznych to znalezienie złotego środka. Tego pomysłu, który spełni wymogi, rozwiąże problem występujący w procesie produkcyjnym u klienta. W realizacjach, których się podejmujemy, stosujemy rozwiązania, które zostały dokładnie przemyślane i ustalane z inżynierami MADevice oraz klientami. Korzystamy też z kompetencji specjalistów Mikrostyku. Gdy znajdziemy pomysł, kolejnym krokiem milowym jest przeniesienie tej wizji na projekt. Te dwa kluczowe etapy przygotowań do budowania maszyny rzutują na wycenę projektu, kolejne procesy pracy i naturalnie efekt końcowy, czyli wyniki produkcyjne w zakładzie klienta.

Jakie korzyści wynikają z wyboru rozwiązań proponowanych przez MADevice?

Problemy produkcyjne znamy od podszewki. MADevice wywodzi się od firmy Mikrostyk, czyli tłoczni z 50-letnim doświadczeniem. Początkowo jako Dział Rozwoju tego zakładu wspieraliśmy procesy produkcyjne podzespołów metalowych. Od lat na co dzień spotykamy się z realiami produkcyjnymi, które niezależnie od branży mają wspólne mianowniki: jakość, powtarzalność, opłacalność. Nasze kreatywne i profesjonalne podejście do automatyzacji, wypracowane przez lata w Mikrostyku, budzi zaufanie u klientów. Zawsze staramy się dostarczyć automat, który dokładnie odpowie na ich problemy z procesami, ponieważ nie są nam one obce.

Oficjalnie, jako firma Mikrostyk, rozpoczęli Państwo działalność w 1997 r. Marka MADevice weszła na rynek w 2012 r. Jakie zmiany na rynku automatyzacji zaobserwowali Państwo na przestrzeni ostatnich dziesięciu i pięciu lat swojego istnienia na rynku?

Notujemy bardzo duży postęp w zakresie automatyki, stosowania servo napędów, systemów wizyjnych, możliwości zdalnego serwisu, inteligentnych automatów, które np. same wskazują, gdzie doszło do awarii, oraz świadomości i nacisku na coraz bardziej wyśrubowane normy BHP. Automatyka zabezpieczeniowa na równi z systemami kontroli i sterowania są obszarem rozwijającym się w ostatnich latach bardzo intensywnie. Najnowsze wymogi z 2016 r. zawarte w Dyrektywie Maszynowej zobowiązują dostawców i przedsiębiorców do rzetelnego ich stosowania, tak więc zapotrzebowanie na komponenty bezpieczeństwa maszyn i na liniach technologicznych wzrosło. Na przełomie ostatnich dziesięciu lat kolosalnie poszerzyła się oferta robotów osiowych na rynku, jest to również trend, z którym staramy się iść. Zapotrzebowanie na precyzyjne urządzenia do kontroli jakości, zapewniania bezpieczeństwa, minimalizacji kosztów produkcji dynamicznie rośnie, co stanowi idealne tło do rozwoju MADevice.

Jakie były początki marki MADevice? Jakie momenty były szczególnie ważne dla rozwoju firmy?

Jak już wspomniałam, początkowo byliśmy Działem Rozwoju. Klienci Mikrostyku zaczęli interesować się naszymi rozwiązaniami, które wspierały produkcję tłoczni. W 2007 r. na zlecenie zewnętrznego odbiorcy, jakim była firma Philips, rozpoczęliśmy pracę nad sk...

Dalsza część jest dostępna dla użytkowników z wykupionym planem

Przypisy