Dołącz do czytelników
Brak wyników

Artykuły

28 sierpnia 2017

Pracownik ze Wschodu

0 95
Ukraińcy uzupełniają deficyty pracownicze przede wszystkim w rolnictwie, produkcji, transporcie i ogrodnictwie. Ich obecność na polskim rynku pracy budzi jednak pewne zaniepokojenia. Pojawiają się opinie, że Ukraińcy zabierają pracę Polakom i przyczyniają się do obniżania płac. Jak sytuacja ta wygląda w rzeczywistości?

Obywatele Ukrainy od wielu lat obecni są na polskim rynku pracy. W samym tylko 2016 r. aż 96% oświadczeń o planach zatrudnienia cudzoziemców dotyczyło właśnie ich. Jak wynika z najnowszego badania „Barometr Rynku Pracy VII”1, aż 39% firm borykających się z brakiem kandydatów na rodzimym rynku pracy deklaruje rekrutację pracowników ze Wschodu.

Obywatele Ukrainy pracujący w Polsce

Gwałtowny wzrost liczby Ukraińców na polskim rynku pracy nastąpił w 2014 r. i wiązał się ściśle ze zjawiskiem ówczesnej migracji spowodowanej konfliktem zbrojnym oraz pogarszającą się sytuacją ekonomiczną na Wschodzie. Narodowy Bank Polski szacuje, że w 2015 r. do Polski przyjechało ok. milion mieszkańców Ukrainy2. W tym czasie złożono aż 760 tys. wniosków o pracę, z czego wydano 50 tys. Liczba ta jest dwukrotnie większa od roku poprzedniego. W 2016 r. natomiast odnotowano już napływ 1,3 mln cudzoziemców do Polski.

Decyzja o przyjeździe Ukraińców do naszego kraju podyktowana jest w głównej mierze brakiem pracy lub niezadowoleniem z dotychczasowego poziomu wynagrodzenia. Pracownicy ze Wschodu szybko znajdują pracę w Polsce. Około 45% migrantów przebywających w aglomeracji warszawskiej ma pracę stałą, blisko 48% natomiast pracuje dorywczo. Nieznaczny odsetek, bo jedynie 6%, stanowią osoby bezrobotne. Zdecydowana większość z nich, ok. 70% ogółu, znajduje zatrudnienie przy prostych pracach fizycznych niewymagających kwalifikacji. Jak wynika z dotychczasowych statystyk, blisko 40% migrantów ze Wschodu znajdowała do tej pory zatrudnienie w gospodarstwach domowych, ponad 20% w budownictwie oraz usługach remontowo-wykończeniowych, a ok. 19% w rolnictwie.

Najnowsze badanie „Barometr Rynku Pracy VII” pokazuje jednak, że Polacy coraz chętniej zatrudniają pracowników Ukrainy na stanowiska średniego szczebla. Rekrutacje te stanowią na chwilę obecną ok. 28% zgłaszanego zapotrzebowania na kandydatów zza granicy. W ostatnim czasie można zaobserwować również coraz większą liczbę oświadczeń rejestrowanych w zawodach wymagających wysokich kwalifikacji, w tym m.in. w sektorze IT. Wyniki przeprowadzonego badania pokazują również, że największy popyt na pracowników ze Wschodu deklarują duże przedsiębiorstwa, zatrudniające ponad 250 osób i prowadzące masowe rekrutacje. W grupie tej prawie co druga firma planuje zatrudnić obcokrajowców przy obsadzaniu stanowisk niskiego szczebla.

Ukraińcy potrzebni na polskim rynku pracy

Mimo iż od 2014 r. zaobserwować można nieustanny i dynamiczny napływ cudzoziemców do Polski, nadal 33% przedsiębiorstw w naszym kraju ma trudności ze znalezieniem pracowników. We wspomnianym wcześniej badaniu szczególnie podkreślono, że 4 na 10 firm chcących obsadzić zalegające wakaty będzie rekrutować kandydatów z Ukrainy.

Tab. 1. Deklarowane trudności z pozyskaniem kandydatów. Podział ze względu na wielkości firmy i branżę (Źródło: badanie Millward Brown dla Work Service S.A.)

Na szczególną uwagę zasługuje fakt, że w ostatnim czasie niedobory kadrowe są szczególnie widoczne w branży produkcyjnej. Jak wynika z przeprowadzonego badania, tylko w tym sektorze blisko 56% pracodawców planuje zatrudnić cudzoziemców. Jest to wyraźny dowód na to, że pracownicy ze Wschodu są potrzebni na polskim rynku pracy, zwłaszcza dla utrzym...

Dalsza część jest dostępna dla użytkowników z wykupionym planem

Przypisy