Próżnia, chwytaki i robotyka – jak zmienia się automatyzacja pakowania i transportu

Procesy produkcyjne

Końcówka linii produkcyjnej dawno przestała być miejscem, w którym robot po prostu przekłada pudła z taśmy na paletę. To dziś jeden z najbardziej wymagających fragmentów całego łańcucha produkcji. To punkt, w którym spotykają się zmienny asortyment, presja na wydajność i fizyka podciśnienia, która nie wybacza niedociągnięć.

Sprawny odbiór wyrobów z linii produkcyjnej decyduje dziś o przepustowości całego zakładu. Kiedy produkt ma krótki cykl życia, a klient oczekuje kompletacji dokładnie takiej partii, jakiej akurat potrzebuje, to właśnie na etapie pakowania i paletyzacji najłatwiej stracić tempo produkcji i kontrolę nad procesem. Ręczne układanie kartonów czy worków jest kosztowne, męczące i obarczone błędami wynikającymi z rutyny oraz zmęczenia, a klasyczne paletyzery mają jedną zasadniczą wadę: usztywniają produkcję. Robotyzacja tego etapu rozwiązuje oba problemy, ale przenosi ciężar utrzymania w zupełnie inne rejony – z mechaniki wyspecjalizowanej maszyny na pneumatykę, podciśnienie, widzenie maszynowe i oprogramowanie.

Koniec prostych chwytaków

Jeszcze niedawno chwytak na końcu ramienia traktowano jak dodatek dobierany na sam koniec projektu, gdy najważniejsze decyzje dotyczące modelu robota, zasięgu i jego udźwigu były już podjęte. Dziś to podejście się nie broni. Końcówka robocza, w żargonie określana skrótem EOAT (z ang. end-of-arm tooling), stała się elementem, który w praktyce decyduje o tym, czy zrobotyzowana cela w ogóle spełni swoje zadanie. To ona styka się z produktem, odpowiada za pewność chwytu przy przyspieszaniu i hamowaniu ramienia, i to jej niedopasowanie do materiału opakowania najczęściej generuje braki oraz nieplanowane postoje. Producenci osprzętu, od firmy Schmalz, poprzez Piaba i SMC, po OnRobota rozbudowali swoje katalogi elementów EOAT właśnie dlatego, że rynek przestał szukać samego robota, a zaczął szukać sprawnego narzędzia chwytającego.
Zmieniła się też konstrukcja chwytaków. Pojedyncza przyssawka na sztywnym wysięgniku wystarcza tylko tam, gdzie produkt jest zawsze taki sam. Tymczasem na jednej linii trafiają się dziś kart...

Pozostałe 90% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • sześć numerów magazynu „Służby Utrzymania Ruchu”,
  • dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej,
  • dostęp do czasopisma w wersji online,
  • dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych...
  • ... i wiele więcej!

Przypisy