Dołącz do czytelników
Brak wyników

Nigdy więcej reaktywacji systemu zgłaszania usterek! Zrób to raz a dobrze

Artykuł | 14 grudnia 2020 | NR 5
0 112

Komunikacja we wdrażaniu systemu Total Productive Maintenance (TPM) jest fundamentem. W większości firm TPM przestaje działać nie przez brak czasu na konserwacje, zły stan maszyn czy brak kompetencji pracowników, ale właśnie przez problemy komunikacyjne. W TPM podstawowe narzędzie komunikacji pomiędzy pracownikami bezpośrednio produkcyjnymi a pracownikami utrzymaniu ruchu stanowi system zgłaszania problemów i anomalii w pracy maszyny. Jaka jest jego główna rola?

Zebranie informacji o problemach w pracy maszyny dostrzeżonych przez operatorów w trakcie pracy na maszynie i efektywne przekazanie ich do mechaników. Kluczem jest słowo „efektywne”, które odrzuca takie przypadki, jak przekazanie ustne o problemie czy telefon do mechanika. Takie sposoby komunikacji w przypadku drobnych problemów są nieefektywne, bo mechanicy najzwyczajniej w świecie o nich zapominają. Nie dzieje się tak dlatego, że nie chcą o nich pamiętać, ale ponieważ mają wiele innych zadań, za które są odpowiedzialni – przeglądy, dokumentacja itd. Każdy człowiek ma tendencję do tego, aby skupiać się na dużych problemach, a drobne odrzucać. Odnosząc to na grunt praktyki produkcyjnej: każdy świetnie wie, że przełożony zareaguje wtedy, kiedy będzie duży problem. Drobnym nie ma coś się przejmować. Do czasu…

Seiichi Nakajima, twórca systemu TPM, już kilkadziesiąt lat temu zauważył, że to drobne problemy – zwane usterkami – są faktyczną zmorą wszystkich firm produkcyjnych. W praktyce wszyscy jednak skupiają się wyłącznie nad usuwaniem dużych problemów – awarii. Dlaczego należy zmienić ten paradygmat? Posłużę się przykładem efektu góry lodowej (rys. 1).

 

Rys. 1. Budowa góry lodowej

 

Wierzchołek góry lodowej, który symbolizuje awarie, łatwo zauważyć podczas podróży statkiem przez ocean. Każdy kapitan okrętu uważa przede wszystkim na to, aby o taki wierzchołek nie zahaczyć. Tak jak na produkcji wypatruje się awarii i reaguje się wtedy, kiedy się pojawi. Większa część góry lodowej, która symbolizuje usterki, ukryta jest jednak pod wodą i niestety każdego dnia jest wypiętrzana na powierzchnię, tworząc wierzchołek coraz większym – trudniejszym do ominięcia. Seiichi Nakajima zaproponował, aby przede wszystkim eliminować drobne problemy (usterki), bo to one zawsze są powodem dużych problemów (awarii). Nakajima poszedł o krok dalej i uznał, że nie byłoby awarii, gdyby nie było usterek na maszynach. Każda usterka prowadzi do awarii. Jest tylko jedna niewiadoma: czas. Podążając za logiką przyjętą przez Nakajimę, można wyjść z wnioskiem, że główny cel TPM – zero awarii – jest możliwy tylko wtedy, kiedy na bieżąco będziemy usuwać wszystkie usterki z maszyny. Innymi słowy, nie będzie wierzchołka góry lodowej, kiedy pod wodą nie będzie samej góry. To dość logiczne.

System zgłaszania usterek powstał właśnie po to, aby możliwie szybko i efektywnie przekazywać do mechaników dostrzeżone przez operatorów usterki. Celem jest to, aby nigdy nie przerodziły się one w awarie. Podejście to zbieżnie jest z rozwiązywaniem problemów wg Lean Management, gdzie wszystkie działania powinny być zorientowane na eliminację przyczyn źródłowych. W TPM nie chcemy być specjalistami w usuwaniu awarii. TPM to prewencja.

 

Tab. 1. Fragment katalogu usterek przy eksploatacji samochodu

 

Obecnie w polskim przemyśle coraz więcej firm wdraża TPM, tworząc przy tym najróżniejsze systemy zgłaszania usterek. Przez 9 lat mojej praktyki przy wdrażaniu TPM w ponad 80 fabrykach widziałem najróżniejsze systemy zgłaszania usterek. Od elektronicznych po papierowe. Od szaroburych po tryskających różnymi kolorami. Jednak nie forma jest najważniejsza. Niezależnie od tego, jaka ona by była, i tak najczęściej proszony byłem o pomoc przy reaktywacji systemu. Pracowałem dla firm, które swój system zgłaszania usterek reaktywowały nawet 5-krotnie, przyjmując za każdym razem inną formę jego budowy i za każdym razem osiągając ten sam efekt. Albert Einstein powiedział kiedyś, że: „Szaleństwem jest robić wciąż to samo i oczekiwać różnych rezultatów”. Wdrożenie systemu zgłaszania usterek wymaga zmiany myślenia. Zdałem sobie sprawę, że każda z tych firm, dla których pracowałem, tworząc swój system zgłaszania usterek, nie przestrzegała fundamentalnych zasad. W tym artykule chciałbym przedstawić Ci 5, a w praktyce 6 najważniejszych z nich. Pomogą Ci one opracować taki system zgłaszania usterek, który będzie funkcjonował w praktyce i przysporzy się do redukcji liczby awarii w Twojej firmie. Nieważne przy tym, jaką formę budowy systemu wybierzesz.

 

Zasada #0. Wytłumacz pracownikom różnicę pomiędzy usterką a awarią

Z premedytacją nadałem tej zasa...

Dalsza część jest dostępna dla użytkowników z wykupionym planem

Przypisy