Po odzyskaniu niepodległości Polska także zaczęła budować przedsiębiorstwa chemiczne (Puławy 1923, Tarnów 1930). Pojawiły się również holdingi przemysłowe i koncerny (Zakłady Starachowickie, Państwowe Zakłady Inżynierii) – były to raczej pojedyncze duże organizmy niż rozbudowane grupy we współczesnym rozumieniu. Proces budowy krajowej chemii był kontynuowany po II wojnie światowej (koniec lat 40. Kędzierzyn, w latach 60. Police, Siarkopol, Fosfory).
Prawie do końca lat 80. przedsiębiorstwa były państwowe i funkcjonowały w ramach gospodarki planowanej centralnie. Tworzono zjednoczenia przemysłowe i kombinaty, które były formą „grup”, ale funkcjonowały bez konkurencji rynkowej i bez klasycznych relacji właścicielskich, jakie mają miejsce współcześnie.
Na Rys. 1 pokazano modelową strukturę zintegrowanej grupy przedsiębiorstw. Składają się na nią zlokalizowane terytorialnie przedsiębiorstwa #A, #B itd. W każdym z nich znajdują się instalacje produkcyjne #1, #2 itd. Na tę ilustrację można spojrzeć z perspektywy powojennej jako na opis wspomnianego wyżej zjednoczenia przemysłowego lub kombinatu, natomiast współcześnie – jak na Zintegrowaną Grupę Kapitałową (ZGK).
W roku 1945 powstał CIECH. Była to centrala handlu zagranicznego dla branży chemicznej, czyli monopolista na eksport produktów chemicznych z Polski oraz import surowców i technologii chemicznych. W kierunku nowoczesnej grupy kapitałowej zaczął się transformować po roku 1989.
10 lat później, z połączenia Petrochemii Płock i CPN, narodziła się Grupa ORLEN. Fuzja miała na celu stworzenie silnego, nowoczesnego koncernu paliwowego, zdolnego konkurować na rynku międzynarodowym. Później ORLEN poszerzył się o kolejne przedsiębiorstwa – także zagraniczne. W roku 2000 w krajowej rzeczywistości zaistniała Grupa PCC1, która przejęła zakład Rokita, a siedem lat później z ZCh Oświęcim narodziła się Grupa SYNTHOS działająca współcześnie w Polsce i Czechach.
Największą grupą chemiczną w Polsce i jedną z największych w Europie jest Grupa Azoty. Jej rdzeń powstał w latach 2008–2010 (ZAT). Do roku 2014 do grupy dołączyły ZAK, ZAP, ZCh Police, Siarkopol, Fosfory. Na koniec 2015 roku wartość rynkowa GA wynosiła ~2,788 mld USD, co przy ówczesnym kursie dawało kapitalizację bliską 10 mld zł. Wtedy też kadra zarządzająca, dążąc do rozwoju, uruchomiła projekt nowej inwestycji: POLIMERY Police. Początkowo planowane koszty ~5–6 mld zł wzrosły ponad dwukrotnie (~13–15 mld zł)2.
Ramka 1
O pompażu sprężarki po raz pierwszy
W połowie lat 90. zostałem zaproszony na uruchomienie pomodernizacyjne sprężarki. Dysponując jedynie SMiZ, który zawierał wyjścia buforowe sygnałów, postanowiłem się wspomóc… oscyloskopem, który dawał możliwość obserwacji orbity czopa dla jednego wybranego węzła łożyskowego.
Po uruchomieniu napędu, obserwując orbitę, skomentowałem: Wydaje mi się, że sprężarka pracuje w warunkach pompażu. Ktoś z miejscowych powiedział: Niemożliwe – mamy otwarty zawór antypompażowy. Po jakimś czasie powtórzyłem: Wydaje mi się, że pompaż jednak ma miejsce. Poziomy drgań wirnika były akceptowalne, tak więc rozruch był kontynuowany. Po jakimś czasie obraz orbity „znormalniał”. Powiedziałem: Teraz jakby pompaż ustąpił.
Po kilku minutach miejscowi potwierdzili, że jednak miałem rację. Po moich wcześniejszych uwagach wysłano pracownika, aby sprawdził stan faktyczny systemu antypompażowego. Ten rozpoznał, że układ wykonawczy zadziałał, tyle że odhaczył się on od klapy, a więc pozostała ona w pozycji zamknięcia. Połączenie przywrócono, co spowodowało, że wirnik sprężarki zaczął zachowywać się poprawnie.
Współcześnie poprawność działania zaworu antypompażowego, zgodnie z najlepszą praktyką inżynierską, powinna być monitorowana w reżimie on-line.
Od prewencyjnego do predykcyjnego UR
- W końcu lat 70. główny automatyk ZAT (inż. Głowacki) inicjuje nowatorskie w Polsce działania mające doprowadzić do wdrożenia predykcyjnego UR. Konsekwencją tych działań jest powstanie zakładowej grupy diagnostycznej, decyzja o odejściu od transmiterów w systemach zabezpieczeń maszyn, standaryzacja systemów monitorowania i zabezpieczenia (SMiZ) majątku produkcyjnego oraz pogłębiona dbałość o możliwie najpoprawniejszą implementację komponentów systemu.
Prowadzone w końcu lat 80. oraz w dekadzie lat 90. retrofity wykorzystywały jako standard przedsiębiorstwa SYSTEM 33003. Ten sam standard był przez szereg lat wymagany od dostawców maszyn w ramach realizowanych inwestycji.
W SYSTEM 3300 oprócz kilku maszyn procesowych zostały wyposażone także turbozespoły zakładowej elektrociepłowni. - W ZCh Police uruchomiono w latach 80. wydział produkcji amoniaku, a na świecie coraz powszechniej zaczęto wykorzystywać cyfrowe systemy sterowania produkcją4. Takim rozwiązaniem zaczął interesować się Wydział Amoniaku, co doprowadziło na początku lat 90. do wdrożenia systemu HONYWELL TDC 3000. Zaczęto też myśleć o polepszeniu właściwości ruchowych sprężarek (w konsekwencji zaczęto je modernizować) i o przejściu z dotychczas wykorzystywanego analogowego SMiZ (SYSTEM 7200 BENTLY NEVADA) także na system cyfrowy. W Ramce 1 opisano zdarzenie z uruchomienia pomodernizacyjnego.
Początek lat 90. przyniósł radykalny postęp w wykorzystywaniu systemów wspomagających UR (SWUR). Bardzo nowoczesne SMiZ rozszerzone o systemy diagnostyki zaczęto wdr...
Pozostałe 90% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów
- sześć numerów magazynu „Służby Utrzymania Ruchu”,
- dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej,
- dostęp do czasopisma w wersji online,
- dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych...
- ... i wiele więcej!