Dołącz do czytelników
Brak wyników

Zarządzanie zasobami ludzkimi

6 kwietnia 2021

NR 2 (Marzec 2021)

Jak zdobywać nowe kwalifikacje w dobie pandemii?

0 84

Epidemia koronawirusa SARS-CoV-2 w roku 2020 zdominowała gospodarkę nie tylko w Polsce, lecz także w całej Europie. Badania Deloitte „CFO Survey 2020 – spring edition”, przeprowadzane między marcem a majem 2020 r., pokazały m.in., że niemal sześć na dziesięć polskich firm już wtedy odczuło negatywny wpływ koronawirusa na biznes. 

Menedżerowie, którzy wzięli udział w badaniu, spodziewali się, że ta sytuacja odbije się na przychodach, zatrudnieniu i planowanych inwestycjach. Perspektywy finansowe spółek także nie były dobre, co oczywiście znalazło odzwierciedlenie w polityce szkoleniowej firm. Duża część z nich, wobec niepewności rynku i spodziewając się nadchodzącego kryzysu, skoncentrowała się głównie na utrzymaniu własnej działalności biznesowej, ograniczając wydatki, czyli „tnąc koszty”. Większość inwestycji, w tym także w pracowników i ich rozwój, została wstrzymana lub przesunięta na rok 2021. To w połączeniu z obostrzeniami rządowymi, dotyczącymi organizowania spotkań spowodowało nagły i drastyczny spadek zainteresowania ofertami szkoleniowymi. W firmach szkoleniowych, z którymi pracuję na co dzień, niemal z dnia na dzień wszelkie zaplanowane działania zostały odwołane, a kalendarze trenerów skasowane. Szkolenia wewnętrzne również zostały ograniczone do niezbędnego minimum ze względu na konieczność zachowania zasad bezpieczeństwa. Część firm przeszła niejako w „tryb awaryjny”, realizując tylko podstawowe działania. Niepewność co do rozwoju pandemii, strach przed niewypłacalnością partnerów biznesowych, anulowaniem zamówień, nieobecnością pracowników czy kolejnymi ograniczeniami skutecznie zahamowała plany rozwojowo-szkoleniowe w pierwszym kwartale minionego roku. Sytuacja jednak nie mija z upływem kolejnych miesięcy i organizacje wraz z pracownikami musiały nauczyć się funkcjonowania w nowym, zmienionym przez pandemię środowisku.

Masowe zmiany

Okazało się, że firmy, aby przetrwać, muszą nie tylko produkować, lecz także rekrutować, wdrażać, rozwijać i szkolić swoich pracowników, nawet jeśli swoją pracę wykonują częściowo z domu. Pandemia koronawirusa spowodowała nawet powstanie nowych zawodów, np. we Włoszech nowym specjalistą został kontroler ds. COVID-19. Wobec zagrożeń związanych z masowymi nieobecnościami pracowników jeszcze mocniej uwypukla się orientacja polskich przedsiębiorstw na automatyzację i robotyzację. Według badań przeprowadzonych na końcu 2019 r. i rozszerzonych w 2020 r. w Polsce chęć wprowadzenia robotyzacji wyraziła aż 1/3 MŚP. COVID-19 ograniczył lub spowolnił inwestycje w robotyzację tylko w 29-procentach organizacji. W pozostałych przypadkach projekty wdrożenia automatyzacji są kontynuowane, a w przypadku co piątej instytucji nawet przyspieszyły. Co więcej, 9% respondentów wskazało, że dopiero koronawirus spowodował rozpoczęcie inwestycji w inteligentną automatyzację (badania Deloitte).

Ten trend wprost przekłada się na konieczność poszerzania kompetencji lub wręcz przekwalifikowania części pracowników, to zaś łączy się z koniecznością odbycia odpowiednich kursów i szkoleń dla pracowników produkcyjnych. Nowe technologie wymagają przecież odpowiednio wykwalifikowanych i wyspecjalizowanych ludzi. Polacy dostrzegają ten trend i aż 46% ocenia, że postęp technologiczny silnie wpłynie na charakter ich pracy 
i wymusi zdobycie nowych kwalifikacji. (badania firmy The Boston Consulting Group i sieci firm rekrutacyjnych The Network, 2019). Będą to głównie umiejętności technologiczne, których często dziś brakuje.

Braki kompetencyjne

Potrzeby szkoleniowe w dobie pandemii widoczne są w zasadzie u pracowników wszystkich szczebli: od pracowników liniowych, przez brygadzistów, liderów, po menedżerów czy dyrektorów. Jak powiedziała Ewa Opach, dyrektor ds. edukacji i certyfikacji w IAB Polska: „nadzwyczajna sytuacja kryzysowa ujawnia w firmach braki kompetencyjne i potrzebę ich uzupełnienia w obszarach szczególnie ważnych z punktu widzenia stabilności biznesowej oraz efektywnego radzenia sobie ze skutkami kryzysu teraz i w przyszłości”. Umiejętności, których często poszukuje na rynku szkoleń kadra menedżerska to: zarządzanie zmianami, radzenie sobie z kryzysem i stresem, zarządzanie zespołem rozproszonym, zarządzanie sobą w czasie czy zdalna komunikacja, wykorzystywanie narzędzi online’owych do prowadzenia spotkań/prezentacji. Krótko mówiąc – na przestrzeni kilku pierwszych miesięcy trwania pandemii zmieniły się priorytety szkoleniowe i pojawiło się zapotrzebowanie na nowe kompetencje.

Rozwiązania szkoleniowe

Jak więc zaspokoić te potrzeby, kiedy szkolenia w dotychczasowym rozumieniu w zasadzie przestały funkcjonować? Jakie mamy rozwiązania?

  • szkolenia stacjonarne w mikrogrupach (w zależności od aktualnych obostrzeń: od indywidualnych do pięciu osób z zachowaniem dystansu społecznego i środków bezpieczeństwa);
  • szkolenia online synchroniczne/live – to s...

Dalsza część jest dostępna dla użytkowników z wykupionym planem

Przypisy