Dołącz do czytelników
Brak wyników

Efekt motyla w utrzymaniu ruchu, czyli o konsekwencjach zaniedbań

Artykuł | 16 grudnia 2020 | NR 2
0 69

Podstawowe zadanie utrzymania ruchu to zachowanie płynności produkcji. Służby UR każdego dnia dbają więc o to, aby wszyscy pozostali pracownicy mieli co robić i mogli bez problemów pracować z maszynami. Ewentualne awarie wyłapywane są na etapie diagnostyki, jeszcze zanim do nich dojdzie. Właśnie po to organizuje się okresowo przeglądy oraz serwis maszyn i urządzeń. To w tym celu implementuje się systemy ERP z modułem CMMS.

 

Klucze do sukcesu to informacja, planowanie i wywiązywanie się z obowiązków. Zgubne może być nawet pojedyncze zaniedbanie. Warto więc poświęcić czas na zapobieganie ewentualnym usterkom.

 

Efekt motyla

To anegdotyczne przedstawienie chaosu deterministycznego [1]. Pojęcie to w nauce oznacza dla układów równań dużą wrażliwość rozwiązania na dowolnie mały parametr [2]. Zgodnie z tą teorią małe rzeczy mają wielkie konsekwencje. Ma to udokumentowane zastosowanie np. w meteorologii. W filmie „The Butterfly Effect” J. Mackye’a Grubera i Erica Bressa z 2004 r., główny bohater opanowuje umiejętność cofania się w czasie w celu zmienienia teraźniejszości [3]. Próbuje uratować ukochaną, zmieniając podejmowane przez siebie decyzje. Teoria równoległych światów zakłada, że każda decyzja, którą podejmuje człowiek, tworzy alternatywny wszechświat, w którym podjął on decyzję przeciwną. Może to prowadzić do nieprzewidzianych skutków, a życie danej osoby może okazać się pełne sukcesów albo porażek w zależności od tego, co jada na śniadanie.

 

Produkcyjny ekosystem

W prawdziwym życiu – tym poza niebieskim ekranem telewizora i kartami książek fantasy – nie ma drugich szans. Każda podejmowana przez nas decyzja jest wiążąca i nawet jeśli da się ją zmienić, zawsze ponosi się jej konsekwencje. Jak to w życiu, tak w pracy w zakładzie produkcyjnym akcja wywołuje reakcję. Park maszynowy to specyficzny, syntetyczny ekosystem. Funkcjonują w nim równolegle różne gatunki maszyn i urządzeń, a z nimi ludzie. Liczą się pracowitość, dokładność, kreatywność, ale i myślenie „do przodu”, czyli przewidywanie tego, co może się zdarzyć, i zapobieganie ewentualnym problemom. To zadanie służb utrzymania ruchu, które odgrywają rolę strażników tego ekosystemu. Bez nich może dojść do pojedynczego zaburzenia, które zniszczy cały układ. Podobne zasady obowiązują w ekosystemach naturalnych, np. w jeziorze. Jezioro to zamknięty akwen wodny, pozornie odizolowany od otoczenia, na który wpływa jednak okoliczne środowisko naturalne. Dopóki wszystkie parametry jeziora są zachowane, dopóty funkcjonuje ono odpowiednio – zwierzęta, które w nim mieszkają, oczyszczają je ze zbędnej roślinności, a temperatura regulowana jest przez nasłonecznienie i liczbę organizmów żywych. Niestety, ingerencja człowieka w okoliczne pola poprzez ich nawożenie środkami bogatymi w azot powoduje zaburzenie tego układu. Azot powoduje bo...

Dalsza część jest dostępna dla użytkowników z wykupionym planem

Przypisy