Dołącz do czytelników
Brak wyników

Jak właściwa kontrola opakowań zwrotnych pozwala uniknąć opóźnień w produkcji?

Artykuł | 7 stycznia 2021 | NR 1
0 85

Bolączką wielu przedsiębiorców jest ewidencja opakowań zwrotnych – istotnego elementu logistyki firm produkcyjnych. Ich brak potrafi skutecznie zablokować produkcję całego zakładu i opóźnić realizowanie zleceń. Specjalistyczne, wielko- lub małogabarytowe pojemniki i kontenery są drogie, a na straty nikt nie może sobie pozwolić. Jak je kontrolować? Jak pilnować, aby wracały na czas? Jak dyscyplinować kontrahentów? Skąd wiedzieć, kto i jak długo przetrzymuje nasz sprzęt?

 

Firmy powszechnie stosują wadliwy system kontroli albo go w ogóle nie posiadają. Oparty jest on najczęściej na ręcznym zliczaniu wszystkich elementów, spisywaniu na papierze lub w Excelu. Czasem na skanowaniu kodów kreskowych czytnikiem mobilnym. Taka metoda jest uciążliwa i czasochłonna.

Brak automatyzacji tych procesów prowadzi do zaniedbań w ewidencji, a w konsekwencji do strat. A na to nikt nie może sobie pozwolić. W jaki sposób ograniczyć czynniki ryzyka? Jak skutecznie, przy relatywnie niskim nakładzie pracy, zarządzać cennym wyposażeniem niezbędnym do produkcji i handlu?

Przedsiębiorstwo produkcyjne ma od kilkuset do kilkudziesięciu tysięcy opakowań. Każdego dnia pakowane są do nich wyroby i wyjeżdżają w świat, do swoich odbiorców. Powinny od nich wrócić na czas, aby można było w nie zapakować kolejne wyroby i znowu je wysłać. Zniszczenie, zgubienie czy przetrzymywanie pojemników zwrotnych generuje spore straty i wymusza na firmach konieczność zaopatrzenia się w odpowiednią liczbę egzemplarzy zapasowych. To kosztuje. Podobnie jak czas mający na celu ustalenie aktualnej lokalizacji i próby ściągnięcia ich na czas.

Pojawia się więc pytanie, w jaki sposób usprawnić proces tak, aby specjalne oprogramowanie i infrastruktura „samodzielnie”, przy minimalnej ingerencji człowieka, kontrolowało przepływ i stan techniczny materiałów?

 

Jakimi metodami można zarządzać opakowaniami zwrotnymi?

W XXI w. nie ma już konieczności ręcznego, mozolnego liczenia. Te czasy minęły. Dziś zasoby można skutecznie kontrolować zdalnie i automatycznie. Dzięki technologii oznaczania i odczytu można stale weryfikować liczbę opakowań zwrotnych, ich położenie i to, kto w danym momencie nimi dysponuje. Cały proces trwa dużo krócej, oszczędzając w skali roku kilka tygodni pracy.

Najlepszą opcją, pod względem efektywności i ekonomii, jest technologia RFID (radio-frequency identification), wykorzystująca fale radiowe. Drugą możliwością są również kody kreskowe, jednak te, w przypadku opakowań zwrotnych, stosuje się coraz rzadziej. Dlaczego? Za chwilę wyjaśnimy.

 

Unikalne oznakowanie = kontrola nad każdym przedmiotem

Skuteczne, unikalne oznaczenie pojemników transportowych to klucz do skutecznego ich kontrolowania. Identyczne kontenery są nie do odróżnienia, a gdy dedykowane będą konkretnym odbiorcom, ich kontrola okaże się czasochłonna i... wręcz niemożliwa.

Wszelkie numery fabryczne lub ręcznie wprowadzone oznaczenia, np. farbą lub wytłoczeniem, są nietrwałe. W procesie transportu sygnatury ulegają ścieraniu, uszkodzeniom mechanicznym, zatarciu. Nie można zautomatyzować ich odczytu. Efekty te można zminimalizować, stosując kody kreskowe lub chipy RFID.

Czym różnią się te dwa systemy oznaczeń? Gdzie i w jaki sposób najlepiej je stosować? Które sprawdzą się w trudnych warunkach przemysłowych i transportowych i zapewnią efektywne działanie na lata?

 

Zalety znakowania opakowań zwrotnych kodem kreskowym:

  • Niska cena.
  • Odczyt danych następuje znacznie szybciej niż w przypadku kontroli wzrokowej.
  • Nie ma też konieczności ręcznego wypełniania katalogów.
  • ...

Dalsza część jest dostępna dla użytkowników z wykupionym planem

Przypisy